

Estoński CIT może pozwolić spółce odroczyć zapłatę podatku dochodowego do momentu wypłaty zysku wspólnikom. Jeżeli wypracowane środki pozostają w firmie i są przeznaczane na jej dalszy rozwój, podatek od tego zysku co do zasady nie jest płacony na bieżąco.
To sprawia, że rozwiązanie może być szczególnie interesujące dla rentownych spółek, które nie wypłacają właścicielom całego wypracowanego zysku. Samo przejście na estoński CIT nie oznacza jednak automatycznie niższych podatków. Korzyść zależy między innymi od sposobu finansowania spółki, struktury właścicielskiej, planów dotyczących dywidendy oraz transakcji ze wspólnikami.
Na czym polega estoński CIT?
Estoński CIT, czyli ryczałt od dochodów spółek, zmienia przede wszystkim moment opodatkowania zysku.
W klasycznym CIT spółka rozlicza podatek od osiągniętego dochodu niezależnie od tego, czy pieniądze zostaną wypłacone wspólnikom, czy pozostaną na rachunku firmy.
W estońskim CIT kluczowe znaczenie ma natomiast sposób rozdysponowania zysku. Jeżeli pozostaje on w przedsiębiorstwie, obowiązek zapłaty podatku od jego dystrybucji może zostać odroczony. Podatek pojawia się przede wszystkim w związku z wypłatą zysku, ale opodatkowaniu mogą podlegać również m.in. ukryte zyski, wydatki niezwiązane z działalnością gospodarczą czy nieujawnione operacje gospodarcze.
W praktyce oznacza to, że spółka może przez dłuższy czas dysponować środkami, które w klasycznym modelu zostałyby wcześniej przeznaczone na zapłatę CIT.
Kiedy estoński CIT może być szczególnie atrakcyjny?
Największe znaczenie ma polityka dotycząca zysku.
Jeżeli spółka regularnie osiąga dodatnie wyniki, ale znaczną część pieniędzy pozostawia w biznesie, odroczenie podatku może poprawić jej płynność i zwiększyć środki dostępne na rozwój.
Dotyczy to w szczególności firm, które:
- finansują inwestycje przede wszystkim z własnych środków;
- zwiększają zapasy lub skalę działalności;
- planują zakup maszyn, urządzeń albo innych aktywów;
- potrzebują kapitału obrotowego;
- nie wypłacają corocznie całego zysku właścicielom;
- zakładają dalszy, kilkuletni rozwój działalności.
Im dłużej zysk pozostaje w przedsiębiorstwie, tym większe może być znaczenie korzyści wynikającej z przesunięcia momentu zapłaty podatku.
„Estoński CIT może być szczególnie atrakcyjny dla firm, które wypracowane zyski chcą pozostawiać w spółce i przeznaczać je na dalszy rozwój. Nie jest jednak rozwiązaniem uniwersalnym – jego opłacalność warto oceniać w kontekście planów inwestycyjnych, sposobu wypłaty środków wspólnikom oraz specyfiki działalności firmy.”
Niższe może być również łączne opodatkowanie wypłaconego zysku
Korzyść estońskiego CIT nie ogranicza się do odroczenia podatku.
Stawka ryczałtu wynosi obecnie:
- 10% – dla małego podatnika oraz podatnika rozpoczynającego prowadzenie działalności;
- 20% – dla pozostałych podatników.
Przy wypłacie dywidendy wspólnik będący osobą fizyczną może dodatkowo pomniejszyć należny PIT o odpowiednią część podatku zapłaconego przez spółkę. Dzięki temu łączne obciążenie zysku podatkiem na poziomie spółki i wspólnika może być niższe niż przy klasycznym CIT.
Przykład: 1 mln zł zysku do wypłaty
Załóżmy, że spółka będąca małym podatnikiem osiąga 1 mln zł zysku i cały zysk ma ostatecznie trafić do wspólników.
Przy estońskim CIT podatek spółki wyniesie:
1 000 000 zł × 10% = 100 000 zł
Przy wypłacie zysku pojawi się także PIT po stronie wspólnika, ale mechanizm odliczenia części podatku zapłaconego przez spółkę powoduje, że przy typowym rozliczeniu łączne efektywne opodatkowanie wynosi około 20% zysku.
Dla porównania przy klasycznym CIT i stawce 9% najpierw spółka zapłaciłaby 90 000 zł CIT, a następnie wspólnik 19% PIT od pozostałej do wypłaty kwoty. Łączne obciążenie wyniosłoby około 26,29% pierwotnego zysku.
W przypadku podatników niekorzystających z preferencyjnych stawek różnica może być również istotna – historyczne materiały Ministerstwa Finansów wskazują łączne efektywne opodatkowanie na poziomie około 25% przy estońskim CIT wobec 34,39% w klasycznym modelu.
Rzeczywisty wynik powinien być jednak każdorazowo policzony dla konkretnej spółki. Znaczenie ma nie tylko wysokość zysku, lecz również sposób jego wypłaty i relacje finansowe ze wspólnikami.
Kto może skorzystać z estońskiego CIT?
Ryczałt nie jest dostępny dla każdego przedsiębiorcy.
Mogą go wybrać między innymi spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółki akcyjne, proste spółki akcyjne, spółki komandytowe oraz komandytowo-akcyjne, pod warunkiem spełnienia pozostałych wymogów ustawowych.
Jednym z najważniejszych jest odpowiednio prosta struktura właścicielska. Wspólnikami spółki korzystającej z estońskiego CIT powinny być wyłącznie osoby fizyczne, a sama spółka co do zasady nie może posiadać udziałów lub akcji innych spółek.
Istotne są również wymogi dotyczące struktury przychodów i zatrudnienia.
Co do zasady mniej niż 50% przychodów spółki może pochodzić ze wskazanych w ustawie źródeł o charakterze pasywnym, takich jak m.in. wierzytelności, odsetki, określone prawa własności intelektualnej czy niektóre transakcje z podmiotami powiązanymi. Obowiązują również wymogi dotyczące zatrudnienia, przy czym ustawodawca przewiduje łagodniejsze zasady dla małych podatników i przedsiębiorstw rozpoczynających działalność.
Na co trzeba uważać?
Największym błędem jest traktowanie estońskiego CIT wyłącznie jako niższej stawki podatku.
System przewiduje własne kategorie dochodu podlegającego opodatkowaniu. Szczególnego znaczenia nabierają ukryte zyski, czyli określone świadczenia wykonywane w związku z prawem wspólnika do udziału w zysku, oraz wydatki niezwiązane z działalnością gospodarczą. Ministerstwo Finansów wskazuje je wprost wśród kategorii podlegających ryczałtowi.
Przed zmianą formy opodatkowania warto więc przeanalizować między innymi:
- wynagrodzenia i inne świadczenia na rzecz wspólników;
- pożyczki pomiędzy spółką a właścicielami;
- najem nieruchomości lub innych składników majątku od podmiotów powiązanych;
- wykorzystywanie samochodów i innych aktywów również do celów niezwiązanych z działalnością;
- strukturę finansowania spółki;
- planowane reorganizacje, połączenia, podziały lub aporty.
Znaczenie ma również fakt, że estoński CIT nie przewiduje typowego korzystania z dodatkowych odliczeń od podstawy opodatkowania dostępnych w klasycznym CIT.
Firma intensywnie korzystająca z ulg podatkowych powinna zatem porównać wartość tych preferencji z potencjalną korzyścią z przejścia na ryczałt.
Kiedy estoński CIT może nie być najlepszym rozwiązaniem?
Nie każda rentowna spółka odniesie taką samą korzyść.
Model może być mniej atrakcyjny, jeżeli właściciele regularnie wypłacają praktycznie cały zysk, firma posiada rozbudowaną strukturę kapitałową, znaczną część jej przychodów stanowią przychody pasywne albo między spółką a wspólnikami występuje wiele rozliczeń mogących wymagać analizy pod kątem ukrytych zysków.
Ostrożności wymaga również planowana restrukturyzacja. Przepisy przewidują ograniczenia m.in. w związku z niektórymi połączeniami, podziałami i aportami.
Estoński CIT powinien więc być analizowany nie tylko na podstawie wyniku finansowego z jednego roku, lecz również planów właścicieli na kolejne lata.
Decyzję warto poprzedzić kalkulacją
Najbardziej naturalnym kandydatem do estońskiego CIT jest rentowna spółka z prostą strukturą właścicielską, która generuje gotówkę, pozostawia znaczną część zysku w przedsiębiorstwie i chce przeznaczać ją na dalszy rozwój.
W takim przypadku korzyścią może być zarówno późniejszy moment zapłaty podatku, jak i niższe łączne opodatkowanie zysku wypłacanego wspólnikom.
Przed podjęciem decyzji warto jednak zestawić oba modele na konkretnych liczbach. Analiza powinna uwzględniać nie tylko stawkę CIT, lecz również planowane dywidendy, transakcje ze wspólnikami, zatrudnienie, ulgi podatkowe, planowane inwestycje oraz potencjalne ukryte zyski.
Dobrze przeprowadzona kalkulacja odpowiada więc nie na pytanie, czy estoński CIT jest korzystny, lecz czy jest korzystny dla konkretnej spółki, przy konkretnym sposobie prowadzenia i finansowania jej działalności.
O Autorze
Weronika Krętkowska-Bober Junior Tax Manager w SWGK
Od ponad 5 lat pomaga spółkom w bezpiecznym rozliczaniu podatków i zabezpieczaniu transakcji, specjalizując się m.in. w CIT, VAT, estońskim CIT, MDR oraz przeglądach due

